Twórczość ludowa

FRYWOLITKA - A CO TO JEST?

Trochę historii
 
Technika koronki czółenkowej była znana ponoć  już w starożytnym Egipcie i Chinach, choć współczesne opracowania naukowe raczej nie potwierdzają tego odległego rodowodu, uznając za ojczyznę  frywolitek Francję, skąd trafiła do Polski pod koniec XVIII wieku, staraniem sióstr zakonnych. Z klasztorów i świątyń dotarła do dworów, a następnie kół włościanek i szkół. W Poznaniu i Wielkopolsce tradycje tej koronki są wciąż żywe i bogate.
 
Jarocińskie dziewczęta  uczyły się tej umiejętności już przed wojną od sióstr ze Zgromadzenia Elżbietanek (była wśród nich nieżyjąca już dziś pani Pawełkowa) oraz u kobiet zajmujących się zawodowo hafciarstwem. Bezpośrednio po wyzwoleniu koronkarstwo przeżywało kryzys. Dopiero w 1980 roku nakłoniono koronkarkę Paulinę Samol z Poznania do podjęcia półrocznej współpracy z jarocińskim Klubem Nauczyciela.
 
Pani Paulina nie tylko nauczyła tam grono kobiet wykonywania koronek, ale  także wyposażyła je w drewniane czółenka przygotowane przez męża. Prace kursantek wystawiono w jarocińskim ratuszu. Szkolenie ukończyło 11 pań, w tym trzy (panie Kanarkowska, Sworowska, Eugenia Wieczorek) przypomniały sobie umiejętności nabyte wcześniej. Od 1 marca 1981 roku sekcję poprowadziła emerytowana nauczycielka Eugenia Wieczorek. W tym okresie drewniane czółenka zaczął wykonywać jej mąż Bolesław. W ten podstawowy warsztat pracy zdołał zaopatrzyć wiele pań.
 
Klub Nauczyciela nie był w Jarocinie jedynym miejscem, gdzie odbywały się zajęcia. Prowadzono je również  w społemowskim ośrodku "Praktyczna Pani". Pokazy tej umiejętności towarzyszyły różnym imprezom folklorystycznym. Eugenia Wieczorek prowadziła podczas nich warsztaty i dziś cieszy się z arcyciekawych prac wykonanych przez swoje uczennice, np. kartki świątecznej z frywolitkową gwiazdką wykonanej przez Renatę Niemczyk z Krakowa. Również córka pani Eugenii, Ewa Kasprzak bierze udział w licznych imprezach folklorystycznych, a jej koronki zdobyły wiele nagród i wyróżnień. Frywolitką interesują się też wnuczki, ale do tak subtelnej, trudnej  i pracochłonnej trzeba nieco dorosnąć
 
Jak to się robi…
 
Frywolitki wykonywane są przy użyciu czółenka o długości 4 do 4,5 cm, a szerokości do 2 cm, cienkiego szydełka służącego do łączenia nici, nożyczek i igły do szycia, którą wykorzystuje się tylko do wciągania nitek po zakończeniu pracy. Niezbędna jest oczywiście sama nić - mocna, równa, dobrze skręcona, najlepiej w białym kolorze i cienka. Przy cienkiej nitce praca jest bardziej finezyjna stwarzająca niekiedy poetycką mgiełkę, co można wykorzystać na przykład przy robieniu gwiazdek choinkowych.
 
Sama frywolitka powstaje poprzez wiązanie węzełków zwanych również parkami. Między węzełkami wiąże się tzw. pikoty, które wykonuje się poprzez pozostawienie niewielkiego kawałka nitki na kółeczku. Pikoty służą nie tylko jako ozdoba, ale także do łączenia poszczególnych elementów. Ze wspomnianych węzełków i pikotów wiąże się czółenkiem kółeczka i łuki, zwane również przęsłami lub półkołami. Odpowiednie ułożenie tych kółeczek i łuków daje nam wzór. 
 
… i co z tego wychodzi
 
Z frywolitki można wykonać duże serwety i obrusy stołowe, serwetki, kołnierzyki, mankiety, przepaski na głowę i naszyjniki, czapeczki, szale, bolerka, narzuty, a nawet poncho, wstawki do bluzek i sukienek, koronki do obrabiania serwetek płóciennych i chusteczek, firany, bransoletki, ozdoby choinkowe, można również zdobić nimi pisanki, wykonywać wielkanocne baranki i kurczaczki, można wykorzystać frywolitkę do zrobienia obrazka i dekoracji - wszystko zależy od pomysłu, inwencji twórczej i umiejętności twórcy. Frywolitkę najczęściej wykonuje się w kolorze białym lub beżowym, bo to wywodzi się z tradycji bieli ołtarza i złota kielicha. Nie powinno się jej łączyć absolutnie z haftem ludowym, należącym do zupełnie innej dziedziny twórczości. Koronka ta może być wykorzystywana na co dzień i od święta, w domu, w szkole, ale także w kościołach, na przykład na ołtarzach, jako bielizna kielichowa. Taka serwetka z frywolitki autorstwa pani Eugenii Wieczorek znajduje się w kościele w Koniakowie na kielichu w Tabernakulum, a również w prywatnym Muzeum Koronki państwa Kamieniarzów  w Koniakowie

Eugenia Wieczorek - frywolitka

 

Eugenia Wieczorek, mieszkanka Jarocina, od ponad 30 lat profesjonalnie zajmuje się wykonywaniem koronki czółenkowej, potocznie zwanej frywolitką, oraz aktywnie popularyzuje tę tradycyjną sztukę.

Czytaj więcej...

                                  Partner medialny:  

Centrum Kultury i Sztuki w Kaliszu | ul. Łazienna 6 | 62-800 Kalisz | tel. (62) 765 25 01, (62) 765 25 45 | fax (62) 767 23 18 | e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Polityka & ochrona prywatności || Prawa autorskie

Pokaż tylko: Twórczość ludowa

Pokaż tylko:  Frywolitka Haft - snutka | Słomkarstwo | Rzeźba |